W kilka dni po tej pamiętniej nocy – która nie tylko
kamieniczkom na Lesznie i ustronnym pod
Ujazdowem dworkom, ale i całej Warszawie tak obfitego dostarczyła karmu do
gawęd, domysłów, morałów plotek – dezynsekcja cennik księcia generała zaległa głusza śmiertelna.
Głusza tym osobliwsza, iż tłumy pachołków świadczyły dowodnie, że pałac po
dawnemu był zamieszkały, że książę generał po dawnemu przebywał w swej
rezydencji. To raptowne przejście od wrzawy nieustannej i piekielnego zgiełku,
jakim dotąd noc w noc rozbrzmiewał pałac, do niezamąconej ciszy musiało
oczywiście zastanowić najbardziej obojętnych sąsiadów na odkomarzanie. Tymczasem
jednak trudno było o rozwikłanie zagadki: służba książęca sama nie zdała sobie
sprawy z tego przeobrażenia, a najbliżsi księciu pokojowcy jeno spoglądali po
sobie i milczeli zawzięcie. Na razie wiadome było tylko, ze kolebki a lektyki, zwożące
i znoszone przed podjazd pałacu gości, wracały odprawiane zapewnieniem
marszałka dworu , że książę generał jest nieobecny, lecz ponieważ marszałek
coraz to inne tłumaczenia nieobecności wynajdywał, tedy ustaliło się
przekonanie, że książę na krok nie oddala się z pałacu i nikogo na oczy widzieć
nie chce. dezynsekcja warszawa – atoli nie była by Warszawą ani Leszno –
Lesznem , gdyby najbliżsi nie spostrzegli ze kłamczucha kawalera Grotusa raz po
raz przed pałac zajeżdża lub sprzed pałacu rusza, i gdyby nie zauważyli, iż
medyk Wóycicki spod Kanonii po dwa razy dziennie po pałacu książęcego się
wsuwa, przy czym brodę kołnierzem bekieszy otula, jak by nierad był witającym
go pozdrowieniom.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz